INWESTYCJE TRWALE ZWIĄZANE Z NIERUCHOMOŚCIĄ

„Inwestycja trwale związana z nieruchomością” to obecnie najnowszy bat ARiMR na Wnioskodawców. Siecze nim wszystkich bez opamiętania. Inwestycję taką widzi w każdym sprzęcie, który przez dłuższy czas stoi w jednym miejscu. To, czy ARiMR postępuje w tym względzie właściwie, czy nie, ma kolosalne znaczenie dla Wnioskodawców. Inwestycji takich nie można bowiem realizować na nieruchomościach dzierżawionych, czy w ramach wniosków wspólnych.

Jeżeli ktoś zawnioskował w ramach ostatnich naborów o zakup sprzętu do przygotowania do sprzedaży albo rolniczej stacji meteorologicznej, czy zbiornika na deszczówkę, to bardzo się zdziwił, widząc pismo z ARiMR wzywające do poprawy wniosku. Znalazł w nim stwierdzenie, że jego inwestycja jest trwale związana z nieruchomością i w związku z tym musi dostarczyć wymaganą dokumentację budowlaną oraz kosztorys inwestorski. Musi też wykazać, że nieruchomość, z którą ta inwestycja będzie powiązana, stanowi jego własność. W wypadku, jeżeli wniosek był złożony przez grupę rolników, to informacja mówiła, że inwestycję tą należy po prostu wyrzucić z zakresu rzeczowego wniosku, bo dla grupy rolników nie stanowi ona kosztu kwalifikowalnego.

Wnioskodawcy, odczytując takie stwierdzenia, popadają zasadniczo w stan szoku poznawczego. Czują się trochę zapewne jak Alicja, która przeszła na drugą stronę lustra. No bo jak taka zwykła wialnia do zboża, za parę tysięcy złotych, na kółkach, wprowadzana, jak taczka do budynku i podłączana w nim tylko do prądu, jest z nim związana trwale. Czy zbiornik na deszczówkę? Stawia się baniak 2 m3 pod rynną i to jest trwale związane z nieruchomością? Czy nawet większe sprzęty, do przygotowania do sprzedaży, które wymagają do swojej pracy twardego i równego podłoża oraz podstawowej stabilizacji na nim. I co, one też są z tej racji trwale związane z nieruchomością? Dziwują się producenci sprzętu napiętnowanego przez ARiMR, określeniem „inwestycji trwale związanej z nieruchomością”, którzy produkują go od lat i po raz pierwszy spotykają się z takim problemem. Piszą oni zapytania do ministerstw i dostają odpowiedzi, że nie, że absolutnie interpretacja ARiMR nie jest właściwa. (1) Pisze Wielkopolska Izba Rolnicza i cierpliwie czeka na odpowiedź. Napiszemy też oczywiści i my.

Agencja to jednak nie Alicja, a bardzo poważna instytucja i wcale nie żartuje. Dalej masowo wypuszcza pisma z tymi samymi zarzutami, bez żadnej autorefleksji. Wnioskodawcy w związku z otrzymanymi pismami rezygnują z wniosku albo usuwają sprzęt realnie potrzebny w ich gospodarstwie, który często warunkował punkty, dzięki którym ich wniosek zmieścił się w limicie środków przeznaczonych na nabór. Poddają swoje wnioski, bo urząd w swoich wezwaniach nie może wprowadzać ich w błąd, przecież posiada rzesze specjalistów w różnych dziedzinach i prawników. Skoro mówi, że tak jest, to tak być musi.

Niestety w swych próbach interpretacji wszystkiego, co stoi, jako inwestycja trwale związanej z nieruchomością, ARiMR wykazuje się skrajną niekompetencją. Nie rozróżnia bowiem inwestycji trwale związanej z nieruchomością od wyposażenia, nie zna definicji obiektu budowlanego. Pojęcie inwestycji trwale związanej z nieruchomością nie jest, co prawda jednoznacznie zdefiniowane w konkretnym paragrafie polskiego prawa, ale zostało wystarczająco precyzyjnie dookreślone na podstawie ogólnych przepisów, orzecznictwa sądowego oraz praktyki poszczególnych organów państwowych – nie tylko budowlanych, ale i podatkowych. ARiMR nie może w takiej sytuacji wymyślać na poczekaniu definicji własnej, tylko musi się podporządkować dotychczasowej praktyce prawnej.

Pierwszym i najbardziej powszechnym przykładem jest naziemny zbiornik na deszczówkę. Ministerstwo Rozwoju i Technologii w odpowiedzi z dnia 03.04.2025 (1) na pismo Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych stwierdza jednoznacznie, że naziemny zbiornik z tworzywa sztucznego nie jest obiektem budowlanym i wobec tego nie podlega pod Ustawę Prawo Budowlane. W związku z tym nie jest w myśl przepisów tej ustawy inwestycją trwale związaną z nieruchomością. W takim razie nie dotyczy go także wymóg opracowania jakiejkolwiek dokumentacji budowlanej ani uzyskiwania zgody jakiegokolwiek urzędu. Rzecz się ma co prawda inaczej, kiedy zbiornik z racji swojej pojemności wymaga specjalnego posadowienia, na przykład na betonowej płycie. Wtedy ta płyta, a nie zbiornik, stanowi obiekt budowlany, co sprawia, że jest do niej wymagana odpowiednia dokumentacja budowlana. Sytuacja taka może mieć miejsce jedynie w odniesieniu do zbiorników o znacznych pojemnościach. ARiMR powinna te dwie sytuacje rozróżniać, jednak tego nie robi i wystosowuje wezwania do przedłożenia wymaganej dokumentacji budowlanej do każdego zbiornika bez względu na założoną jego pojemność i wymogi dotyczące posadowienia. To wprowadza Wnioskodawców często w błąd skutkujący tym, że podejmują decyzje wbrew własnym interesom.

Bardziej kuriozalną sytuację mamy w przypadku takich urządzeń, jak na przykład rolnicza stacja meteorologiczna czy mała wialnia do zboża, transportowana na własnych kółkach. Takie inwestycje ARiMR też uznaje za trwale związane z nieruchomością. Na szczęście nie wymaga do nich pozwolenia na budowę ani innej dokumentacji. Wynika to z faktu, że ARiMR dokonując takiej interpretacji, nie odnosi się do przepisów prawa budowlanego, tylko do innych przepisów. Jednak na tym etapie ARiMR nie potrafi dokonać zasadniczego rozróżnienia pomiędzy inwestycją trwale związaną z nieruchomością (np. instalacja alarmowa zamontowana w budynku), a wyposażeniem. Pomimo tego, że drukarka, czy nawet wielki ploter może pracować tylko w budynku, to nie jest inwestycją trwale związaną z nieruchomością. Dlaczego? Bo wystarczy tylko odłączyć kabel zasilania, wziąć urządzenie i je przenieść w dowolne miejsce, bez uszczerbku dla tego urządzenia oraz dla nieruchomości, w której wcześniej się znajdowało.

Nie mamy takich możliwości kadrowych jak ARiMR – nie możemy zatrudnić nieograniczonej liczby prawników na niesamowitym poziomie praktyki i wiedzy. Możemy jednak, jak każdy, spytać czat GPT, czym różni się inwestycja trwale związana z nieruchomością od wyposażenia. Biorąc pod uwagę całą wielkość i ułomność tego narzędzia, podane przez czat informacje zweryfikowaliśmy jeszcze poprzez inne źródła i wydaje nam się, że można przyjąć je za w miarę pewne.

Co to jest inwestycja trwale związana z nieruchomością i czym się różni od wyposażenia? https://chatgpt.com/share/683d559e-6cb8-800f-b3d4-ccd9df06885d

Rolnicza stacja meteorologiczna, która nawet nie wymaga okablowania, czy lekka i przewoźna wialnia, to nie są inwestycje trwale związane z nieruchomością – to wyposażenie, jeśli już musimy analizować je pod tym kątem. Stwierdzenia, znajdujące się w wezwaniach ARiMR, byłyby może śmieszne, gdyby nie to, że rodzą bardzo poważne skutki dla wnioskujących. Jednym zabierane są punkty warunkujące ich miejsce w limicie środków. Inni są zmuszani do rezygnacji z zaplanowanej części inwestycji. Są wreszcie też tacy, którzy w ogóle rezygnują  z realizacji projektu, bo po prostu nie posiadają własnościowych obiektów magazynowych.

Rozwiązanie tego problemu może być tylko jedno: pisma, wysłane do wnioskujących, w których mowa jest o tym, że wskazane wyżej inwestycje, jak i inne do nich podobne, są trwale związane z nieruchomością, powinny zostać wycofane z obiegu prawnego, a wnioski, których dotyczyły, powinny być rozpatrzone jeszcze raz od początku.

Niekompetencja ARiMR w tym temacie, która rodzi tak poważne skutki dla Wnioskodawców, to jest rzecz wręcz zatrważająca. Nie można obok niej przejść bez reakcji. Stowarzyszenie na pewno nie pozostawi tego problemu bez echa. Będziemy informować na bieżąco o tym, co dalej dzieje się w tej sprawie.

Artkuł powiązany:
WIELKI PROJEKTANT -ŻĄDZA DOKUMENTÓ – rzecz o tym, jak to ARiMR bezsensownymi wymogami wyklucza gospodarstwa, które chcą realizować inwestycje budowlane
https://wspolnarola.pl/wielki-projekant-zadza-dokumentow/

Źródła:
(1) https://swimer.pl/art/files/529