W samych superlatywach można tylko mówić o nowej propozycji KOWR dotyczącej zmiany kryteriów oceny przetargów ograniczonych… no może za wyjątkiem jednego DUŻEGO ALE, o którym na końcu tekstu.
Jesteśmy pewnie jedyną organizacją rolniczą, która może powiedzieć to wprost: dotychczasowy model premiuje w wyborze gospodarstwa tworzone wyłącznie na poczet uczestnictwa w przetargach, bez produkcji, bez historii, bez doświadczenia, bez zaplecza. Pozwala zatem na niedopuszczalne nadużycia kryjąc to wszystko pod woalem wsparcia niskoprodukcyjnych gospodarstw nazywanych obecnie „gospodarstwami na rozdrożu”. Możemy to powiedzieć, bo nie wiąże nas żaden interes polityczny, a jedynie interes gospodarczy polskiego rolnictwa.
Gospodarstwa mniejsze jak najbardziej trzeba wspierać, ale winny być to gospodarstwa perspektywiczne, rozwojowe, prowadzone przez rolników, którzy chcą żyć z rolnictwa, a nie tylko dorabiać sobie rolnictwem na boku najlepiej przez same dopłaty. Z możliwości dzierżawy nie mogą też być wykluczone gospodarstwa produkcyjne, które już pokazały, że wiedzą co z ziemią robić, bo to one zapewniają nam właśnie bezpieczeństwo żywnościowe i to one są najbardziej narażone na ekonomiczne i geopolityczne zawirowania rynku.
Dotychczas oba te typy gospodarstw, które powinny być zwłaszcza premiowane przez KOWR, stały na straconej pozycji w stosunku go gospodarstw nowotworzonych centralnie pod przetargi. Proponowany model ten układ sił zmienia, ale jednocześnie łapie balans, w którym ani mniejsze, ani większe powierzchniowo gospodarstwa produkcyjne nie są niejako z góry skazane na porażkę.
PREMIA PUNKTOWA DLA GOSPODARSTW PRODUKCYJNYCH I ROZWOJOWYCH
Najważniejsza zmiana to wprowadzenie nowego, szóstego kryterium o nazwie „Powiększanie gospodarstw towarowych”, którego celem jest wsparcie gospodarstw realnie sprzedających produkty rolne oraz ponoszących koszty związane z produkcją. Waga tego kryterium wynosi 10 pkt, przy czym jakiekolwiek punkty mogą uzyskać tu tylko te gospodarstwa, które w ciągu 12 miesięcy poprzedzających datę publikacji ogłoszenia o przetargu uzyskały przychód ze sprzedaży płodów rolnych o wartości minimum 40 tys. złotych i poniosły koszty na środki do produkcji w wysokości minimum 10 tys. złotych. Maksymalną punktację uzyskają gospodarstwa, których przychody i koszty w tym okresie wyniosą łącznie minimum 150 tys. złotych. Takie dochodowe gospodarstwa, z racji swojego rozwojowego charakteru oraz zwykle większej niż standardowa powierzchni, tracą część punktów w ramach innych kryteriów. Tu będą miały szansę na ich rekompensatę.
W tym aspekcie zwiększenia szans gospodarstw produkcyjnych ważne są jeszcze propozycje obniżenia wagi o 10 pkt kryterium powierzchni użytków rolnych nabytych lub dzierżawionych z Zasobu oraz kryterium powierzchni użytków rolnych gospodarstwa.
Te trzy kluczowe zmiany powodują, że proponowany model będzie bardziej nastawiony na premiowanie rolnika, który rzeczywiście gospodaruje na określonej powierzchni, prowadzi aktywną produkcję oraz generuje przychód i kupuje środki do produkcji.
ISTOTNE SZCZEGÓŁY
Bardzo ważne są też zmiany proponowane w sposobach wyliczania punktów w ramach niektórych kryteriów. W kryterium powierzchniowym maksymalnych punktów nie dostanie już gospodarstwo, które ma 1 ha, tylko te, którego powierzchnia równa jest co najmniej średniej wojewódzkiej i nie jest większa niż jej trzykrotność (a dla województw ze średnią poniżej 10 ha – nie większa niż 30 ha). Ważne, że jest tu brana pod uwagę już tylko i po prostu powierzchnia zgłoszona do dopłat bezpośrednich. To rozwiązanie ucina kwestię kombinowania z dzierżawami ustnymi oraz radykalnie upraszcza dokumentowanie areału gospodarstwa. Można wskazać, że akurat dla gospodarstw produkcyjnych, które co do zasady są większe, ujęcie dotychczasowe w tym zakresie było bardziej korzystne, ale proponowane rozwiązanie jest po prostu bardziej uczciwe i transparentne, zatem jak najbardziej pożądane.
Ważne i potrzebne zmiany wprowadzono też w odniesieniu do szczegółowych zasad w wyliczeniu liczby punktów w ramach kryterium odległości nieruchomości rolnej oferenta od nieruchomości Zasobu takie jak:
- Możliwość wzięcia pod uwagę również działki małżonka, z którym oferent pozostaje w ustroju małżeńskiej współwłasności ustawowej;
- Możliwość dokumentowania działki, od granic której ma być dokonywany pomiar, również poprzez fakt zgłoszenia jej w dwóch kolejnych latach do systemu dopłat bezpośrednich;
- Określenie minimalnej powierzchni tej działki na 0,3 ha.
To wszystko są zmiany trafione w punkt.
NASZE STANOWISKO
Stowarzyszenie WSPÓLNA ROLA w pełni popiera kierunek zmian wyznaczony przez KOWR w proponowanych kryteriach oceny przetargów ograniczonych. Stowarzyszenie wskazuje jednak, że w projektowanych zmianach znajdują się zapisy nieakceptowalne i nie mające dla siebie uzasadnienia, które pozwalają obejść kryteria ukierunkowane na rolników produkcyjnych.
Stowarzyszenie jak najbardziej popiera zapisy pozwalające w ramach kryteriów powierzchni gospodarstwa oraz kryterium przychodów i kosztów na działalności rolniczej, aby rolnik, który realizuje projekt w ramach wsparcia w postaci premii dla młodych rolników uzyskał maksymalną ilość punktów w związku z samym faktem realizacji przez niego tego projektu. Właściwe jest również objęcie taką samą ulgą beneficjentów wsparcia na rozwój małych gospodarstw. Postulujemy dodatkowo, żeby w przypadku takich oferentów wydłużyć okres podjęcia działalności rolniczej przed ogłoszeniem naboru, który kwalifikuje do ulgi, do 36 miesięcy. Proponowany okres 12 miesięcy jest zbyt krótki i wyeliminuje z ulgi zdecydowaną większość beneficjentów tych interwencji.
Wskazujemy jednak jako niedopuszczalne oraz generujące nadużycia ułatwienie w ramach tych kryteriów dla rolnika, który nie skończył 40 roku życia i nie realizuje projektu w ramach premii dla młodego rolnika czy rozwoju małych gospodarstw oraz prowadzi gospodarstwo krócej niż 12 miesięcy przed datą publikacji ogłoszenia. Jest błędem przypisanie takiemu rolnikowi maksimum punktów w obu kryteriach tylko z racji samego faktu prowadzenia przez niego gospodarstwa o powierzchni równej średniej wojewódzkiej lub w przypadku województw, gdzie średnia ta przekracza 10 ha – większej niż 10 ha. Jest to prosta ścieżka do obejścia kryteriów, które miały na celu wzmocnić pozycję rolnika produkcyjnego, przez rolników czy może raczej osoby, które tych kryteriów nie spełniają i spełniać nie będą. Jeżeli ten zapis zostanie utrzymany, to wszystkie proponowane ważne i potrzebne zmiany tracą sens. Można wtedy zostawić wszystko tak, jak do tej pory.
Stanowisko nasze zostanie bardziej szczegółowo opisane w najbliższych dniach i przesłane do Dyrektora Generalnego KOWR, Pana Henryka Smolarza. Stanowisko to upublicznimy.
