STOIMY NA STRAŻY PRAWA!

Stoimy na straży prawa! Zwłaszcza wtedy, kiedy na szali jest położony rozwój gospodarstwa produkcyjnego, a temat nie jest indywidualny, tylko systemowy.

Twierdzenie, że stacja meteo, której sztycę wbija się w ziemię i wyciąga jedną ręką, jest inwestycją T R W A L E związaną z nieruchomością, jest absurdalne. Jeżeli dodatkowo konsekwencją takiego twierdzenia jest uniemożliwienie dokonania gospodarstwom produkcyjnym skoku technologicznego i znacznego ograniczenia kosztów produkcji z dodatkowym aspektem zadbania o środowisko, to już jest niewyobrażalne. Tym bardziej w obecnej sytuacji, gdy opłacalność produkcji rolnej wisi na włosku. Bo tu nie chodzi tylko o tą stację, ale o cały kompleks nowoczesnych maszyn rolniczych za blisko milion złotych netto.

Sprawa jest prosta i oczywista, dla każdego, kto kiedykolwiek widział na oczy współczesną rolniczą stację meteorologiczną. Równie prosta i oczywista jest ona dla każdego prawnika, który zna prawo i wyroki sądów interpretujące pojęcie „trwałego związania z nieruchomością”. Można sprawę bardzo szczegółowo analizować prawnie, ale ten wpis, to nie jest miejsce na to. Dokonamy tego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym W Warszawie.

Stowarzyszenie bowiem zawnioskowało w dniu dzisiejszym o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika w sprawie ze skargi członków Stowarzyszenia na odmowę przyznania pomocy w ramach interwencji I.10.4 – Inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu objętej PS WPR.

Nie pozwolimy, by urzędniczy upór, niechlujstwo, brak wiedzy w temacie czy zwyczajne „nie bo nie” rujnowały plany inwestycyjne polskich gospodarstw i uniemożliwiały im konkurowanie na coraz bardziej trudnym rolniczym rynku! Nie mamy pretensji do urzędników z biur regionalnych. Mamy pretensje do urzędników centrali ARiMR, bo to ich nieprzemyślane albo „przemyślane inaczej” decyzje przekładają się na nieuzasadnione ciosy, jakie spadają na niektóre gospodarstwa.

Prosimy jednocześnie wszystkich, którzy zostali pokrzywdzenie przez ARiMR w podobnej sprawie, czy też w innych sprawach, gdzie też absurdalna decyzja urzędnika przekreśliła rozwojowe marzenia ich gospodarstw – zgłaszajcie się z tymi sprawami do nas, do Stowarzyszenia, jeżeli jest tylko jeszcze czas na odwołanie. Zgłaszajcie się zwłaszcza, jeśli już macie złożone skargi do sądu.

Mamy kompetencje, mamy doświadczenie, współpracujemy z osobami biegłymi w tych sprawach. Postaramy się pomóc, o ile to będzie tylko możliwe.

Piszcie na adres: wspolnarola@gmail.com

Wszystkich pozostałych prosimy o rozpowszechnienie tego posta w jak najszerszym zakresie i wszystkim Wam bardzo serdecznie dziękujemy za to z góry.

P.S. Publikujemy zanonimizowaną wersję pisma bez podpisów elektronicznych Prezesa i Wiceprezesa.