Tak właśnie – konferencja „Wspólnie możemy więcej” była naszą formą rolniczego protestu, na którym podnieśliśmy nasze najważniejsze postulaty – te ogólne i te szczegółowe. Położyliśmy je na stół, porozmawialiśmy o nich ze wszystkimi, zaciekawiliśmy media – również te, które się rolnictwem zasadniczo nie zajmują. I teraz dopiero zaczynamy robotę. Nie niszcząc, a budując. Tak protestujemy! Choć jeśli trzeba będzie wyjść i stanąć pod tą czy inną instytucją – to wyjdziemy. Ale to będzie ostateczność i to już pójdzie na doprowadzonych do frustracji emocjach.
(Minutówka filmu znajduje się na końcu artykułu)
Musimy o problemach rolnictwa zacząć myśleć i rozmawiać technicznie! Musimy odrzucić cały ten nawis ideologiczny i walkę o głosy, które sprawiają, że w rzeczywistości nic nie rozwiązujemy, niczego nie budujemy, tylko zaogniamy i rozwalamy! Ten postulat dotyczy zarówno i polityków i rolniczych działaczy społecznych.

Chcemy rozmawiać o problemach polskich rolników produkcyjnych z każdym, kto ma rolnictwo w sercu, bez względu na jego konotacje polityczne! Ale chcemy mówić tylko o rolnikach produkcyjnych! To znaczy takich, którzy żyją z roli, których dochód ze sprzedaży (podkreślmy jeszcze raz – SPRZEDAŻY) produktów rolnych stanowi główną lub istotną część dochodu ogółem. Chcemy lobbować (nie bójmy się tego słowa, jak słusznie wskazał Jacek Zarzecki) na ich rzecz wśród wszystkich, którzy mogą w czymkolwiek pomóc. Ci rolnicy produkują żywność na rynek. Tylko w odniesieniu do nich możemy mówić o zapewnieniu tego tak odmienianego przez wszystkie przypadki bezpieczeństwa żywnościowego. To oni właśnie będą tworzyć polskie rolnictwo za lat 10 czy 15 obojętnie czy ktoś tego chce, czy nie chce. A tym wszystkim, którzy krzyczą „Nie dzielić rolników!” odpowiadamy od razu: Nie dzielimy! Rolnik, który nie sprzedaje na rynek, nie jest rolnikiem! Jest hobbystą, działkowiczem, dopłatowcem, ale nie rolnikiem!

Na konferencji wskazaliśmy też najbardziej dla nas istotne problemy szczegółowe. Powiedzmy sobie od razu, że nie są to postulaty odnoszące się do wszystkich problemów, jakie mają miejsce we wszystkich dziedzinach rolnictwa. Tak się nie da! Wiele z tych problemów zgłaszają organizacje rolnicze, te społeczne i te zinstytucjonalizowane, wiele też ważnych spraw wskazują politycy z każdej strony naszej sceny politycznej. My chcemy się skupić w najbliższych miesiącach na kilku sprawach, które według nas są bardzo istotne, a o których może nie mówi się aż tak dobitnie.
POLSKIE SYSTEMY JAKOŚCI to szansa na stworzenie i wypromowanie polskiej, jakościowej żywności. Co więcej – to systemy, które choć są bardziej restrykcyjne od norm standardowo funkcjonujących w UE, to nie narzucają na rolników istotnych dodatkowych obciążeń czy kosztów. Pozwalają też produkować intensywnie, towarowo. Cena w sklepie za żywność w polskich systemach jakości nie musi istotnie różnić się od cen produktów standardowych. Brakuje tu jednak świadomości przetwórców i konsumentów. Żeby tą świadomość budować, to musi ta żywność być jednak dla konsumenta dostępna. Inaczej żadna promocja i uświadamianie nie mają sensu. Dopłaty to produkcji w systemach jakości, na poziomie wyższym niż tylko rekompensata dodatkowych kosztów, muszą być oczywiście utrzymane. Inaczej wszystko to, co już osiągnęliśmy, umrze nagłą śmiercią. Bez produkcji w tych systemach jakości nie będziemy mogli mówić już zupełnie o czymkolwiek. Państwo musi wspierać jednak cały łańcuch od pola do stołu. Podpisanie listu intencyjnego pomiędzy Młynami Stoisław i piekarniami Smak Pomorski i Piekarnią Drzewiańską w zakresie dążenia do wprowadzenia na rynek mąki i pieczywa w systemie Integrowanej Produkcji, to wskazanie kierunku i będziemy go rozwijać. Jednak sami, jako rolnicy, tego nie zrobimy – to chyba jasne dla wszystkich.

Zrzeszanie się rolników. Współpraca w ramach podmiotów je skupiających, to jest podstawa. Możliwości jakie daje współpraca rolników są ogromne i winna to być jedna z odpowiedzi na problemy, jakie obecnie rujnują polskie rolnictwo. „SPÓŁDZIELNIE, GŁUPCZE!” – to nasz kolejny postulat szczegółowy.

Biogazowanie czy może bardziej nawet biometanownie to następny ważny kierunek. Jednak nie chodzi o instalacje stawiane przez samorządy czy przez firmy dysponujące dużym kapitałem. Rolnik w odniesieniu do nich będzie dalej klientem, dalej będzie na najniższym oczku łańcucha dostaw. Dalej będzie uzależniony od czysto biznesowych decyzji właścicieli, które zawsze zmierzają w kierunku cięcia kosztów. Koszt zakupu substratu w roku, w którym będzie jego nadwyżka, zawsze będzie cięty na maksa. Cięty do poziomu, który nie daje już nawet szansy żadnego zarobku, a tylko możliwość zminimalizowania straty. To rolnicy mają czerpać korzyść z całego łańcucha produkcji, a nie prywatny, często obcy kapitał czy samorządy i to jeszcze wzmacniane dotacjami unijnymi. Instalacje do produkcji biogazu w jak najszerszym, możliwym zakresie powinny być własnością rolników i powinny być duże – na poziomie minimum 1 MW mocy. Jak to osiągnąć jednak? Jak rolnicy mogą zrealizować tak kosztowne inwestycje? Właśnie wykorzystując spółdzielnie, które zminimalizują ich ryzyko inwestycyjne, a koszty i konieczność zabezpieczenia substratu rozłożą na wiele gospodarstw. 1000 BIOGAZOWNI! 1 GW MOCY! 1 000 000 HEKTARÓW! To kolejny nasz postulat szczegółowy, który też, co bardzo ważne, rozwiązuje problem naszej nadprodukcji rolnej.

Następny postulat, o którym nie było mowy na panelach, ale który pojawił się w powiązaniu z wydarzeniem, to Krótkie Łańcuchy Dostaw. Mówimy już o tym za długo i czas by coś wreszcie w tym temacie poszło do przodu. Rolnik w ramach dostaw bezpośrednich musi mieć nieograniczoną możliwość sprzedaży uzyskanych ze swojego pola produktów, DO HOTELI, DO RESTAURACJI, DO SKLEPÓW, DO PUNKTÓW GASTRONOMICZNYCH! Te możliwości niby są. Ale tylko niby.

Ostatni w końcu postulat, ale być może najważniejszy. Nasza ŚCIANA PŁACZU! Nie może być takich sytuacji, że rolnik jest krzywdzony, często w sposób, który zagraża egzystencji jego gospodarstwa jakąś urzędniczą nadinterpretacją prawa, a potem dochodzi sprawiedliwości latami po sądach obijając się o kolejne instancje. Urząd państwowy ma stać na straży prawa, ma mieć to prawo jasne i doprecyzowane. Jeżeli tylko okaże się, że ktoś został poszkodowany nieprawidłową urzędniczą decyzją, to powinien dostać nie jedynie zwrot niesłusznie pobranej czy niewypłaconej kwoty, tylko odszkodowanie. Z kolei urzędnicy stojący za tą niewłaściwą decyzją, zaczynając od najwyższych, winni być pociągnięci do najbardziej szeroko rozumianej pracowniczej odpowiedzialności!

W odniesieniu do wszystkich tych tematów mamy do czynienia z brakiem zrozumienia tematu, przeregulowaniem, z niejasnością prawa, z dowolnością urzędniczych decyzji, z brakiem jednolitej oceny i interpretacji prawa w odniesieniu do spraw podobnego typu, ale ocenianych przez urzędników z różnych oddziałów regionalnych danych instytucji, z ich policyjną mentalnością, itd. Nie musimy wcale mówić tu o jakichś wielkich specustawach. Na szybki początek wystarczą zwykłe deregulacje – zmiany na poziomie rozporządzeń czy wytycznych.
O te zmiany będziemy zabiegać. Ich kierunki będziemy wytyczać. O to będziemy walczyć dalej, rozmawiając z każdym, kto będzie chciał nas posłuchać.
Wielkie podziękowania dla wszystkich panelistów i prowadzących wskazanych w poniższym opisie załączonego filmu:
0.00 – 9.19: Powitanie (Adam Reimann)
9.19 – 1.59.43: PANEL I „Strategia rozwoju rolnictwa ponad politycznymi podziałami – czy umiemy rozmawiać o rolnictwie technicznie, bez ideologicznego naburmuszenia? cz. I”
Małgorzata Gromadzka (Wiceminister RiRW), Anna Gembicka (była Wiceminister i Minister RiRW), Jarosław Rzepa (Poseł na Sejm RP), Jan Krzysztof Ardanowski (były Minister RiRW)
Rozmowę prowadzi Jaśmina Nowak, dziennikarka radia WNET
1.59.43 – 2.14.47: Podpisanie Listu Intencyjnego w sprawie wprowadzenia na rynek mąki i pieczywa w systemie jakości Integrowanej Produkcji.
Piotr Kryczka (Prezes Młynów Stoisław), Krzysztof Małecki (właściciel piekarni Smak Pomorski, Małgorzata Chodkowska (współwłaścicielka Piekarni Drzewiańskiej), Emil Szczegielniak (Stowarzyszenie WSPÓLNA ROLA), Anna Kuran (spółdzielnia AGROWEST)
2.14.47 – 3.17.26 – PANELI II „Strategia rozwoju rolnictwa ponad politycznymi podziałami – czy umiemy rozmawiać o rolnictwie technicznie, bez ideologicznego naburmuszenia? cz. II”
Stanisław Barna (OOPR), Grzegorz Majewski (Ruch Młodych Farmerów ), Emil Mieczaj (Stowarzyszenie PTR), Jan Ogił (Stowarzyszenie Dla Powiatu), Jacek Zarzecki (Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny), Adam Reimann (WSPÓLNA ROLA)
Rozmowę prowadzi Monika Chlebosz, dziennikarka portalu FARMER
3.17.26 – 4.19.39: PANEL III „Biogazownie szansą dywersyfikacji dochodów rolników”
Aleksandra Łukomska (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu), Emil Szczegielniak (WSPÓLNA ROLA)
Rozmowę prowadzi Bartłomiej Czekała, dziennikarz TOP AGRAR
4.19.39 – 5.47.44: PANEL IV: „Współpraca rolników – możliwość czy raczej konieczność?”
Bożena Lisowska (Posłanka, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej), Agnieszka Leszczyńska (MRiRW), Mirosław Korzeniowski (Stowarzyszenie AGROEKOTON), Rafał Perlik (Grupa Producentów Rolnych „Nadwiślanka), Adam Reimann (WSPÓLNA ROLA)
Rozmowę prowadzi Bartłomiej Czekała, dziennikarz TOP AGRAR
5.47.44 – 6.03.18: Krzysztof Kołodziejak (ARiMR) – prezentacja „Możliwości przewidziane dla form współpracy rolników w ramach działania I.10.7.1 Rozwój współpracy w ramach łańcucha wartości (dotacja) – poza gospodarstwem”.
6.03.18: Zakończenie
