ARiMR rozpoczęła wyczekiwany przez wielu nabór w ramach interwencji I.10.4 na inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska. No i się zaczęło. Wnioski grup rolników nie dostaną punktów za retencję wody. Będą miały też duży problem z uzyskaniem punktów za wielkość produkcji zwierzęcej czy za powierzchnię upraw ogrodniczych. Są to punkty najważniejsze w tym naborze! Ktoś chyba w ARiMR zdecydował, że wnioski grup rolników trzeba wyrzucić do kosza.
Co się stało? ARiMR upubliczniła Regulamin naboru oraz instrukcję opracowania wniosku, w których dookreśliła kilka wątpliwych kwestii oraz dokonała zasadniczego przewrotu w punktacji wniosków wspólnych, czyniąc je niewątpliwie dużo mniej atrakcyjnymi. Ponadto zapisy Regulaminu i instrukcji wskazują jasno, ze ARiMR ma zamiar bardzo mocno uprzykrzyć tę dotacją rolnikom wnioskującym wspólnie… być może aż do obrzydzenia.
W odniesieniu do punktów, jakie można uzyskać za wielkość produkcji zwierzęcej i powierzchnię upraw ogrodniczych. Wskazano wyraźnie, że punkty za oba kryteria można naliczyć tylko w wypadku, gdy wszyscy wspólnie wnioskujący spełniają co najmniej minimum produkcji, od której liczą się punkty. Odpowiednio muszą mieć zatem minimum 5 DJP czy też minimum 0,2 ha upraw ogrodniczych. Obwarowanie to w znacznej mierze utrudnia uzyskanie punktów w ramach tych kryteriów grupom rolników. Było jednak ono do wywnioskowania ze znanych już wcześniej Wytycznych dla interwencji.
Dodatkowo w regulaminie dookreślono inwestycje bezpośrednio związane z produkcją zwierzęcą i prowadzeniem upraw ogrodniczych, które uprawniają do naliczenia punktów za te kryteria. W wypadku upraw ogrodniczych zakres inwestycji jest szeroki. Natomiast w wypadku produkcji zwierzęcej mamy ograniczenie tylko do pozycji 1 – 28 listy maszyn i 52 – 56. Grupa rolników nie może realizować inwestycji trwale związanych z nieruchomością, zatem aby uzyskać punkty za produkcję zwierzęcą, pozostaje jej tylko zasadniczo kupno rozrzutnika obornika lub wozu asenizacyjnego.
Stolik do gry wywracają jednak kompletnie zapisy instrukcji do wniosku o dofinansowanie, w których ARiMR jasno stwierdza, że w ramach wniosku grupy rolników nie można dostać 4 punktów przewidzianych za retencję wody. Na ile takie ujęcie jest zasadne prawnie, o to trzeba by pewnie poważnie spytać. Póki co jednak jest, jak jest… i pewnie będzie.
Podsumowując: grupy rolników nie będą mogły uzyskać punktów za retencję wody (4 pkt) oraz będą miały znaczny problem z naliczeniem punktów za produkcję zwierzęcą (max. 6 pkt) oraz uprawy ogrodnicze (max 6 pkt). Zatem grupy będą mogły uzyskać maksymalnie 18 punktów za zakres rzeczowy. Bez punktów za powierzchnię upraw ogrodniczych i wielkość produkcji zwierzęcej zdobędą maksymalnie 24 punkty. Tyle samo punktów będzie miał wnioskodawca pojedynczy, który uzyska minimum 2 punkty za produkcję zwierzęcą lub uprawy ogrodnicze oraz maksymalną ilość punktów za zakres rzeczowy (22). To ostatnie nie będzie problemem z racji ujęcia na liście sprzętów punktowanych takich pozycji jak: zaprawiarki, aeratory łąkowe, chwastowniki, drobne sprzęty do obsługi gruntów ornych i łąk czy też zestawu testowego do pomiaru równomierności rozsiewu nawozów mineralnych.
W wypadku wniosków o tej samej licznie punktów ich pozycję na liście ustala się według wnioskowanej kwoty dotacji, zaczynając od najmniejszej. W takim układzie wniosek pojedynczy praktycznie zawsze będzie wyżej na liście niż wniosek grupy rolników, jeżeli będą miały taką samą ilość punktów.
Dodajmy do tego jeszcze jedną ważną rzecz. W Regulaminie naboru wskazano, że w odniesieniu do grup rolników mogą się one ubiegać o wsparcie na rzecz odrębnie prowadzonych przez tych rolników gospodarstw. Przy badaniu tej odrębności będzie analizowane w szczególności czy „kluczowe składniki tych gospodarstw” stanowią współwłasności co najmniej dwojga z nich. Weźmy pod uwagę teraz fakt, że grupy rolników planujące wnioskowanie do tego naboru zwykle już zrealizowały wnioski wspólne w ramach wcześniejszych programów pomocowych. Mają zatem nabyty sprzęt na współwłasność – ciągniki, kombajny czy podstawowy sprzęt uprawowy. Czy to będą kluczowe składniki gospodarstwa w rozumieniu ARiMR? Odczytując przez pryzmat Regulaminu i instrukcji intencje autorów tych dokumentów, to można założyć, że tak.
No i na końcu rzecz bardzo ważna: coraz popularniejsza w myśleniu ARiMR kwestia stwarzania sztucznych warunków. Kwestia ta coraz częściej pojawiała się w przypadku osób wnioskujących o premię dla młodego rolnika, które tworzyły sobie gospodarstwo w oparciu o część gospodarstwa rodziców. Instrukcja i Regulamin naboru I.10.4 wielokrotnie odnoszą się do tego pojęcia. Można zatem przypuszczać, że ta kwestia będzie kolejnym batem na wnioski wspólne, zwłaszcza składane przez rolników powiązanych rodzinnie.
Cóż, wszystkie znaki wskazują na to, że ktoś w ARiMR postanowił wyrzucić wnioski wspólne do kosza. Wszyscy ci, którzy wymarzyli sobie współpracę, wydajne i nowoczesne maszyny oraz 80% dofinansowania, niech szykują się na ostrą batalię z ARiMR, która w wielu wypadkach niewątpliwie zakończy się w sądzie. No i cóż, że batalię zapewne wygraną po paru latach, bo sądy przecież u nas niespieszne. Wtedy w najlepszym przypadku już nie będzie pieniędzy w budżecie, a w najgorszym już nie będzie w ogóle Programu.
Materiał przygotowano we współpracy z firmą
EUROINWESTPROJEKT Adam Reimann
