ZAMIAST CIĘĆ W EKOSCHEMATACH – PWD I PŁATNOŚĆ RYCZAŁTOWA?

MRiRW odważnie zmienia kierunek finansowania nowego ekoschematu. Chce sięgnąć po podstawowe wsparcie dochodów i płatność dla małych gospodarstw. To decyzja politycznie odważna i naszym zdaniem bardzo dobra dla polskiego rolnictwa. Według informacji Top Agrar i Tygodnika Poradnik Rolniczy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”, którego roczny budżet ma wynosić ok. 126 mln euro, ma zostać sfinansowany właśnie z tych źródeł.

Bardzo liczymy na to, że oznacza to rzeczywiste odejście MRiRW od wcześniej rozważanych cięć w IPR i ekoschematach węglowych oraz że w tym zakresie niespodzianek już nie będzie.

Oczywiście można zapytać, czy sprawiedliwe jest obniżanie PWD wszystkim po to, aby finansować ekoschemat przeznaczony wyłącznie dla hodowców bydła. Jeżeli jednak spełnią się nasze obecne nadzieje i wcześniejsze plany cięć nie zostaną zrealizowane, to rolnik prowadzący produkcję roślinną, pomimo utraty niewielkiej części wsparcia w ramach PWD – na poziomie około 8,3 EUR/ha – nadal będzie mógł zwiększać swoje wsparcie poprzez aktywne korzystanie z ekoschematów obszarowych. Hodowca bydła natomiast, który z natury swojej działalności również prowadzi realną produkcję, będzie miał możliwość uzyskania dodatkowej płatności.

Budżet proponowanego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła” jest ogromny. Mamy bardzo duże wątpliwości co do tego, ilu hodowców rzeczywiście zdecyduje się z niego korzystać – do tej kwestii jeszcze powrócimy. Jeżeli jednak zainteresowanie okaże się znacznie mniejsze, niewykorzystana część dużej koperty finansowej może – wzorem wcześniejszych lat – stworzyć przestrzeń do zasilenia tych ekoschematów powierzchniowych, w których zainteresowanie ponownie przekroczy założenia. To może być kolejna korzyść dla rolników produkcyjnych skupionych na uprawie roślin.

Mamy również poważne wątpliwości wobec planowanych ograniczeń w ekoschemacie Dobrostan zwierząt w odniesieniu do tuczników. Do nowych progów degresywności i ich rzeczywistych skutków dla gospodarstw wrócimy niebawem osobno.

Na dzisiaj najważniejsze jest jednak to, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecydowało się szukać pieniędzy na nowe rozwiązania nie poprzez dalsze ograniczanie istniejących ekoschematów, lecz przede wszystkim w podstawowych płatnościach I filaru. Jeżeli oznacza to rzeczywiste zachowanie IPR i ekoschematów węglowych w dotychczasowym zakresie, będzie to decyzja odważna politycznie, rozsądna z punktu widzenia rolników produkcyjnych i po prostu warta pochwały.